Prawie 123 lata zaborów, potem 45 lat komuny w PRL-u, w czasie tym nastąpiło niemal całkowite wymordowanie elit intelektualnych. Po wojnie praktycznie rządziły, sługusy mianowane i przywiezione z Moskwy, potem 25 lat III RP, gdzie rządzą ich potomkowie, przefarbowani komuniści z lat PRL-u, ich spec-służby i chodzące na ich pasku solidaruchy od grubej krechy! W tym czasie zaledwie 20 lat Polski międzywojennej podnoszącej się z ogromu zgliszczy porozbiorowych, gdzie zaborcy zniszczyli praktycznie wszystkie zakłady przemysłowe z ziem odzyskanych przez II RP pozostawiając tylko ogołoconą ziemie, gdzie nie brakowało stalinowskich agentów porozbiorowych siejących ferment.
Praktycznie 170 lat rusyfikacji, wynaradawiania, wywożenia, mordowania, łamania, dręczenia, pisania i wtłaczania do głów bolszewickiej wersji świata, prawd i historii! Gdzie esbeków i moskiewskich namiestników stawia się w roli ofiar, a prawdziwych bohaterów wyklętych się szkaluje, gdzie czerwonych sługusów chowa się z honorami na Powązkach a prawdziwi bohaterowi leżą w bezimiennych grobach na Łączce!
25 lat
grubej krechy III RP deprawuje, gdyż nie było żadnej kary. Ta bezkarność
rozochociła czerwonych zdrajców, zniszczono dokumenty i po dziś dzień szkalowani
są historycy z IPN, tak by można było podawać tylko fakty podane przez
czerwonych historyków. Dramat! Przypominam, ze to komuniści wyrzekli się
reparacji wojennych od Niemców. Niczym dla nich nie było to morze krwi, mordów,
cierpienia, totalnych zniszczeń, wdeptań w ziemie. Warszawa została zrównana z
ziemią.
Zabili nam najdzielniejszych synów ojczyzny, wymordowali jak bydło. Wiązali ręce, strzelali w tył głowy i wykańczali tych, którzy dla bolszewickich żydów byli niebezpieczni. Gdy wojna się skończyła, nie doczekaliśmy się wolności, ale kolejnych dekad zniewolenia sowieckiego.
Tak długo to trwało, że patologia komunistyczna weszła w naród. Nawet, gdy komuna się niby skończyła, tak naprawdę dobrze rozgościła się w naszym kraju, na stanowiskach zostali ci sami ludzie, mentalnie komuna okazała się silniejsza niż sądzono. Z komuny niestety stworzyła się „polska arystokracja” o żydowskich korzeniach. Ta prawdziwa elita intelektualna została wymordowana, bo to byli autentyczni wrogowie komuny.
Zginęli zwykli ludzie, niemal cała inteligencja. Ze Wschodu na ich miejsce przywieziono głównie prymitywnych ludzi, którzy zostali awansowani ze środowiska biedoty miejskiej na wysokie stanowiska. I zaczęli dominować, stworzyli klasę arystokracji, czy oligarchii. Oni mieli dobre warunki życia, gdy reszta narodu zdychała z głodu. To trwało aż do 1989 roku.
A i po tzw. transformacji nic praktycznie się nie zmieniło. To
samo towarzystwo, jak się okazuje siedzi na najważniejszych stanowiskach do
dziś. I pomimo wolności, żyjemy jak pod jakąś kurtyną, której nie sposób się
pozbyć.
Dnia 13 grudnia 2023 roku odrodziła się komuna w pełnej krasie. Parcie na koryto, po trupach wszystkich, którzy nie pasują neokomunistom. Historia lubi się powtarzać... dyktatura półgłówków triumfuje. Już niedługo zdemoralizują wasze dzieci, wpoją posłuszeństwo - powstanie nowy naród idiotów łasych na pieniądze, demolujący wszystko co stanowiło Naszą Kulturę i historię. Motłoch na Uniwersytetach, motłoch w mediach, motłoch na ulicy trzymający pod pachę "doktorów i docentów" z frądzlami na główkach, zboczeńców, pedryli, satanistów i degeneratów. I tak zginie Nasza Ojczyzna pod kolejnymi zaborami.
Nie potrafisz Polaku żyć wolny, najlepiej żyje się Tobie pod zniewoleniem!
Prawdzic
