Strefa komfortu
Kiedyś miałam swoją strefę komfortu,
gdzie wiedziałam, że nie poniosę porażki,
Te same cztery ściany pełne rutynowych zajęć
były tak naprawdę czymś w rodzaju więzienia.
Tak bardzo pragnęłam robić rzeczy,
których nigdy wcześniej nie robiłam,
Ale pozostałam w swojej strefie komfortu
i chodziłam po tej samej starej podłodze.
Mówiłam, że to nie ma znaczenia,
że niewiele robię,
Mówiłam, że nie dbam o rzeczy
takie jak diamenty czy futra i tym podobne.
Twierdziłam, że jestem tak zajęta
sprawami w mojej strefie,
Ale w głębi duszy pragnęłam
czegoś wyjątkowego, tylko dla siebie.
Nie mogłam pozwolić, by moje życie przeminęło,
tylko patrząc, jak inni odnoszą sukcesy,
Wstrzymałam oddech i wyszłam na zewnątrz,
by pozwolić zmianie się rozpocząć.
Zrobiłam krok i z nową siłą,
jakiej nigdy wcześniej nie czułam,
pożegnałam się z moją strefą komfortu
i zamknęłam drzwi na klucz.
Jeśli jesteś w strefie komfortu
i boisz się wyjść na zewnątrz,
pamiętaj, że wszyscy zwycięzcy
kiedyś byli pełni wątpliwości.
Kilka kroków i słowa pochwały
mogą sprawić, że Twoje marzenia się spełnią
Powitaj swoją przyszłość z uśmiechem,
sukces czeka na Ciebie!
________________________
Edyta Prawdzic Łukomska

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
NIE BÓJ SIĘ, NAPISZ KOMENTARZ